piątek, 18 listopada 2016

103. Navy Blue Roses

Joyssli

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, gdzie tak właściwie się znajdujecie? Dokąd w tym wszystkim zmierzacie? A może częściej zadajecie sobie pytanie '' Co by było gdyby...?''. Czasem znajdujemy się w nieodpowiednim dla nas miejscu, zmierzając w nieodpowiednim dla nas kierunku - niekiedy nazywamy to przypadkiem. Gorzej jest, gdy trawmy w tym stanie zbyt długo, a nieodpowiedni czas, miejsce, ludzie i zdarzenia niszczą nas od wewnątrz. To właśnie uczucie towarzyszyło Nathan'owi za każdym razem, gdy o piątej nad ranem otwierał oczy. Gdy robił zakupy, śniadanie, przygotowywał i zaprowadzał brata do przedszkola, szedł do szkoły, do pracy, odbierał brata, robił obiad, sprzątał...To właśnie uczucie towarzyszyło mu, gdy w przyciągających wzrok ubraniach pod ekskluzywnym hotelem Ample Town wyczekiwał potencjalnego klienta. Uczucie będące tak przepełnione goryczą i zawierające setki pytań, a wszystkie z nich rozpoczynające się od słowa 'dlaczego'. Brak czasu, pieniędzy, sił i jakiegokolwiek oparcia powoli doprowadzał szesnastoletniego chłopaka na skraj załamania. Jednak okrutny los mimo wszystko nie pozostawia nic przypadkowi, a na wszystkie pytania i prośby, choć hen daleko, czekają odpowiedzi...Na przykład w postaci młodego, ekscentrycznego konesera sztuki, niezwykle ceniącego sobie obserwację ludzi oraz ofiar zjawiska, potocznie zwanego owym przypadkiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz